{"product_id":"o-2ml","title":"o 2ml","description":"\u003cp\u003e\u003cstrong\u003ePROLOGUE\u003c\/strong\u003e\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e„Dies Irae, dies illa, solvet saeculum in favilla.”\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eTo był zwykły dzień, zwykły jak każdy inny w środku lata, 14 lipca Roku Pańskiego 1347, kiedy znikąd pojawiły się chmury czarne niczym smoła, z których zaczął padać czarny deszcz. Światłość ustała, ziemia zaczęła drżeć pod nogami, jakby sama zaczęła się bać, a posągi dawnych bohaterów zaczęły ronić gęste, czarne łzy. I kiedy mrok pochłonął wszystko na dobre, a ludzkość straciła wszelką nadzieję, ryk tysiąca rogów rozdarł powietrze, a na niebie pojawił się symbol. Symbol Kręgu.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u003cstrong\u003eZAPISKI WŁÓCZĘGI\u003c\/strong\u003e\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eUkrywaliśmy się w różnych miejscach. Włóczyliśmy się po gęstych lasach, chowaliśmy w starych domostwach i zniszczonych kościołach. Szukaliśmy resztek pożywienia w opuszczonych wioskach. Czasem udało się wygrzebać z ziemi coś, co jeszcze nadawało się do jedzenia. Odkąd zapadł mrok, ziemia nie rodzi już nic. Miesiącami uciekaliśmy przed szaleństwem, które opanowało nasz świat. Fałszywi prorocy zaczęli głosić swoje prawdy, obiecując wybawienie. Kultyści wcielali w swoje szeregi każdego, kto tylko przysiągł wierność fałszywym bogom. Zaczęto palić księgi, a po księgach zaczęto palić świątynie. Potem zaczęli palić tych, którzy mieli odwagę się sprzeciwić. Dlatego musieliśmy uciekać. Aż trafili na nasz trop…\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003ePrzeraźliwy dźwięk rogu łowców zerwał naszą grupę ze snu w środku nocy. „SZYBCIEJ! SZYBCIEJ!” Ledwo utrzymałem wierzgającego konia. Panika narastała z każdą sekundą, gdy ryk rogów zbliżał się coraz bardziej. Mój towarzysz ruszył z kopyta przed siebie, gdy strzeliłem lejcami. Część spłoszonych koni uciekła w las, zostawiając paru kompanów na pastwę losu. Jeśli Bóg dalej nas obserwuje, niech ma ich w opiece. Została nas trójka na szlaku, pędząca konno w stronę gór. Po trzech godzinach szaleńczej ucieczki trafiliśmy do starego wąwozu. Byliśmy zbyt przerażeni, żeby dostrzec, że nie był zaznaczony na żadnej z naszych map. Ruszyliśmy w górę. Po godzinie krążenia wąskimi ścieżkami wreszcie wyjechaliśmy na otwartą przestrzeń. Podkowy stukały o wyjałowioną, kamienistą ziemię, a ich echo odbijało się od otaczających nas gór. Po drugiej stronie zobaczyliśmy ogromne, bazaltowe wrota. Powietrze gęstniało coraz bardziej, im bliżej podchodziliśmy. Wtedy go zauważyłem. Ogromny symbol Kręgu wyżłobiony na wrotach. „Co robimy? Przecież nie możemy tam wejść. Chuj wie, skąd to się tu w ogóle wzięło!” „Szczerze? Wolę umrzeć w środku, niż być zajebanym przez kultystów!” Do tej pory nie wiem, co byłoby lepsze…\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eOgromne korytarze wyżłobione w chłodnych skałach ciągnęły się godzinami. Konie już dawno odmówiły posłuszeństwa. Zaczęły wierzgać i nie chciały iść dalej, więc musieliśmy zostawić je przy wejściu. Zresztą ja też nie chciałem, ale w tamtej chwili wolałem to, niż dać się złapać. Gdy weszliśmy do wielkiej sali, zobaczyliśmy to. Wysoki na dziesięć metrów, ogromny obelisk z tysiącem oczu na każdej ścianie. Smoliste ściany wydawały się pulsować pod powierzchnią, a im bliżej podchodziliśmy, tym silniejsze wibracje czuliśmy w uszach. Światło księżyca zaczęło wpadać do komnaty, ukazując jej detale. Zaraz, jakie światło? Przecież świat od lat pogrążony jest w ciemności!!! „UCIEKAJCIE!!! UCIEKAJCIE!!!”\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003eI wtedy wszystkie oczy zwróciły się ku nam.\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u0026nbsp;\u003c\/p\u003e\n\u003cp\u003e\u003cem\u003eIFRA Compliance Certificate\u003c\/em\u003e\u003c\/p\u003e","brand":"Profundum","offers":[{"title":"Default Title","offer_id":54947608002898,"sku":null,"price":40.0,"currency_code":"PLN","in_stock":true}],"thumbnail_url":"\/\/cdn.shopify.com\/s\/files\/1\/1058\/7190\/1010\/files\/oSample2mlMockups.jpg?v=1791195746","url":"https:\/\/profundum.co\/pl\/products\/o-2ml","provider":"Profundum","version":"1.0","type":"link"}